Po uczcie w Kanie Galilejskiej biesiadnicy budza sie kompletnie skacowani. Ktos wykombinowal, zeby isc po wode na kaca. Podrywa sie Jezus: - To ja pojde... Na to ktos z biesiadnikow krzyknal blagalnym tonem: - NIE, tylko nie on, B?AGAM


Losowe Życzenia:

Dwaj upici marynarze siedza w barze nagle jeden mowi do drug... Więcej

Dyrektorowa zali sie sasiadce: -Wyobraz sobie, ze moj chlo... Więcej

Do sklepu z maszynami rolniczymi przychodzi fryzjer i mowi: ... Więcej

Więcej

Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profes... Więcej