Na ulicy zepsul sie hydrant, leci z niego woda. Przyszedl fachowowiec i francuskim kluczem zakreca hydrant. Dalej przechodzi zataczajacy sie facet. Podchodzi do fachowca i mowi: - Panie k*** przestan pan krecic tak ta ulica, bo nie moge zlapac rownowagi


Losowe Życzenia:

Dlaczego Malysz siedzi w wiezieniu za pobicie?! Bo pobil w... Więcej

Fryzjerka do klientki: -Czy moglaby pani przed strzyzeniem... Więcej

- Sioostroo, gazeeeeeeta. - Co, przyniesc? - Nie... Przy... Więcej

II wojna ?wiatowa. Zostaje wybrany komandos do misji specja... Więcej

W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektryczn... Więcej